Safari - Modelarstwo dla każdego
27/10/2008 | 12:01Nigdy jakoś specjalnie nie pociągało mnie modelarstwo (jedyni modele, jacy wzbudzają moją uwagę, to kilku przystojniaków, których kojarzę z billboardów
), ale odkąd mój siostrzeniec wykazał zainteresowania w tym kierunku, na każdą Gwiazdkę, urodziny i imieniny biegam do specjalistycznego sklepu i wybieram modele, których jeszcze nie ma i które może uznać za warte chwili. Niestety, przynajmniej moim zdaniem, coraz bardziej preferuje modele rc, czyli odchodzi od ręcznie klejonych statków hiszpańskiej Armady albo lotnictwa RAF-u z czasów II wojny światowej.
Jestem tradycjonalistką (w wolnym tłumaczeniu: nudziarą przywiązaną do staroci
). Modelarstwo kojarzy mi się z moim tatą, który takie własnie klasyczne modele skąłdał w dzieciństwie – co znam z opowieści. Niektóre modele przetrwały zresztą do dziś i są relikwią rodzinną. Mały Jacek natomiast woli modele rc, bo takiego typu modelarstwo uprawiają jego podwórkowi koledzy i trudno się dziwić, że idzie w ich ślady, nikt mu przecież nie będzie wtłaczał na siłę parowców ani zeppelinów sprzed stu lat. Żeby pokazać, jaka postępowa ze mnie ciocia, włączyłam modele rc do listy prezentów, czasem jednak podsuwam mu coś tradycyjnego. Może z czasem wróci do tej rozrywki w stylu retro.





